Formularz logowania

Newsletter

Gościmy

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Dzisiaj4
Wczoraj65
W tygodniu281
W miesiącu1214
Ogółem84570

Formularz kontaktowy

Lech Kaczyński - Człowiek Solidarności

1942-2012 Chłopcy wychodzą z lasu

Kompozycja jest prowokacją. Chcemy, abyście mogli poczuć, jak mógłby estetycznie wyglądać etos podziemia niepodległościowego, gdyby nie było na niego cenzury. Gdyby artyści w Polsce podejmowali ten temat.
Antykomunizm w Europie miał różne oblicza i wiele odsłon na przestrzeni różnych wydarzeń. Począwszy od rewolucji w Rosji, poprzez wojnę domową w Hiszpanii, II Wojnę Światową, w końcu powojenne ruchy antykomunistyczne na świecie, których działalność sięga czasów nam współczesnych.

Czasy II Wojny Światowej były jednym z najtrudniejszych okresów dla polskich antykomunistów. Podczas, gdy z innych państw ochotnicze dywizjony wyjeżdżały wraz z Wehrmachtem na front wschodni, by walczyć z komunistami, polskie podziemie niepodległościowe musiało stawiać czoła dwóm wrogom. Po wojnie, wielu z tych chłopców było świadkami powiewającej nad Berlinem czerwonej flagi -- to ci, którym udało się przedostać na Zachód. Resztę czekała walka i śmierć. Kiedy świat tryumfował zwycięstwo nad Niemcami, w Polsce nadal trwała wojna. Żołnierze Antykomunistycznego Podziemia Niepodległościowego walczyli z bronią w ręku do połowy lat '60-tych. Zniesławiani, poniżani wyzwiskami: „hitlerowcy", „faszyści", polscy żołnierze formacji antykomunistycznych, zostali usunięci ze świadomości pokoleń. Po 1989 roku nadal trwa, podsycana przez środowiska lewackie, komunistyczna propaganda, której głównym elementem jest wdrukowanie w świadomości społecznej wstydu za odczuwanie odrębności narodowej, przywiązania do tradycji, wiary, patriotyzmu. Żaden z narodów Europy, nie ma kłopotu i moralnego problemu z faktu, iż wysyłał na front wschodni ochotników do walki z komunistami. W wielu krajach jest to wręcz powodem do dumy. Polacy nie wysyłali. Walczyli bowiem i z Narodowymi Socjalistami i komunistami.

Nie ma tu miejsca na poczucie winy.
Tekst utworu Sagi „Snow fell" jest jednoznaczny i nie pozostawia wielkiego pola do własnych interpretacji.
Nasze pytanie brzmi więc: dlaczego na świecie można układać ballady o żołnierzach Wehrmachtu, walczących na froncie wschodnim, a w Polsce kultura milczy o antykomunistycznym powstaniu po 1944 roku?